Cześć !
Wielki skwar, brak słońca, najgorsza pogoda jaka mogłaby się trafić - a kilometry same się nie zrobią :-)
Mój jadłospis na dziś:
Śniadanie: Owsianka 60 g (około 250 kcal) plus szklanka mleka 3,2 % (pamiętajcie, że jeżeli kupujemy produkty nabiałowe, to nie te całkowicie odtłuszczone, ponieważ są najmniej przyswajalne przez organizm).
II śniadanie: Kiść winogron białych (to zastrzyk witamin, zaspokojenie pragnienia, gdyż dostarczają naszemu organizmowi dużo wody, która jest niezbędna w te upały, a przede wszystkim cukry proste).
Obiad: Dziś troszkę mniej zdrowo, z okazji przyjazdu mojego brata z Anglii, więc trzeba było przygotować typowo domowy obiadzik :). Ziemniaczki gotowane (młode) przygotowane na puree, pierś z kurczaka smażona na oleju rzepakowym (należy pamiętać, że smażenie powinno się odbywać na nim, bo jest najzdrowszy, a oliwa z oliwek pod wpływem wysokiej temperatury traci wszystkie swoje właściwości i staje się zwykłym olejem roślinnym) plus suróweczka w postaci pomidorów ogórka i cebulki.
Polecam Wam lakier do paznokci Frech firmy bell. Ładnie podkreśla płytkę paznokcia, przede wszystkim umacnia. Wygląda naturalnie, w sam raz na co dzień ! :-)
środa, 30 lipca 2014
niedziela, 27 lipca 2014
Witajcie moi mili !! :))
Tak jak mówiłam o ostatniej nauczce, tak też się stało .. Muszę jednak przyznać, że nie taki diabeł straszny, a iilość endorfin, która mi przyszła - bezcenna :).
A jutro? Od czwartej rano na nóżkach, bo szykuje się sesja zdjęciowa :).
Do zobaczenia wkrótce ! A efekty niebawem :-)
Tak jak mówiłam o ostatniej nauczce, tak też się stało .. Muszę jednak przyznać, że nie taki diabeł straszny, a iilość endorfin, która mi przyszła - bezcenna :).
A jutro? Od czwartej rano na nóżkach, bo szykuje się sesja zdjęciowa :).
Do zobaczenia wkrótce ! A efekty niebawem :-)
piątek, 25 lipca 2014
Dzisiaj miał być pierwszy dzień diety i ćwiczeń, a wyszło jak zawsze :)
Piękne niespodzianko-odwiedziny koleżanki z dzieciństwa wraz z córcią skończyły się mega kacem w temperaturze 35 stopni na słońcu. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Mimo wszystko bieganie wieczorne bd uskutecznione ! Na kacu mięśnie się wypalają, więc człowiek męczy się trzy razy gorzej - ale to będzie mini nauczka :-).
A tu pamiątkowe zdjęcie z wieczoru jeszcze w normalnym stanie !!
Piękne niespodzianko-odwiedziny koleżanki z dzieciństwa wraz z córcią skończyły się mega kacem w temperaturze 35 stopni na słońcu. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Mimo wszystko bieganie wieczorne bd uskutecznione ! Na kacu mięśnie się wypalają, więc człowiek męczy się trzy razy gorzej - ale to będzie mini nauczka :-).
A tu pamiątkowe zdjęcie z wieczoru jeszcze w normalnym stanie !!
wtorek, 22 lipca 2014
Początek.
Witam !
Długo się zastanawiałam czy założyć bloga, czy nie. Chciałabym z Wami dzielić się tu moimi treningami, żywnością, czasem nawet problemami.
Zakładając Go, mam nadzieję, że zmobilizuje mnie do działania !
A tak wyglądam ja ! :
Długo się zastanawiałam czy założyć bloga, czy nie. Chciałabym z Wami dzielić się tu moimi treningami, żywnością, czasem nawet problemami.
Zakładając Go, mam nadzieję, że zmobilizuje mnie do działania !
A tak wyglądam ja ! :
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


